5 największych problemów Androida. Czy Google je rozwiąże?

Android to świetny mobilny system operacyjny. Jest jednak wiele rzeczy, które mogą denerwować podczas codziennego użytkowania. Jakie to problemy?

Android jest najczęściej używanym systemem operacyjnym na smartfony. Jego rozwój jest uzależniony od Google oraz producentów poszczególnych telefonów, którzy go modyfikują. Przyjrzeliśmy się największym wadom wskazanym przez was i postanowiliśmy się zastanowić, jak w przyszłości Google może je rozwiązać.

Co nas denerwuje w Androidzie?

Nie można usunąć preinstalowanych aplikacji

Każdy producent może umieścić własne aplikacje w systemie Android. Są one preinstalowane w systemie i dostępne od momentu pierwszego uruchomienia telefonu. Nie ma jednak łatwego sposobu, aby je usunąć. W najnowszych wersjach systemu Android można je wyłączyć, czyli ukryć, ale wciąż będą zajmować miejsce. Jedynie zrobienie Roota, czyli nabycie uprawnień administratora pozwala na ich usuwanie, ale to nie jest takie łatwe.

Aplikacji systemowych nie można usunąć, a jedynie wyłączyć (od wersji Android 4.0)

Czy to wina Google? I tak i nie. System jest otwarty, więc każdy producent może go zmodyfikować. Prawdą jest jednak to, że Google może ułatwić uzyskanie uprawnień administratora bez konieczności zmiany systemu operacyjnego i ryzyka utraty gwarancji.

Brak możliwości wyciszania dźwięku z poszczególnych aplikacji

Jeśli przełączymy nasz telefon na tryb cichy, to telefon tylko wibruje, nie wydając dźwięków. Nie da się ustawić, aby wszystko było wyciszone na przykład poza wiadomościami przychodzącymi z komunikatora takiego jak WhatsApp. Dobrze byłoby, gdyby istniała możliwość zarządzania głośnością poszczególnych aplikacji.

SmartVolume pozwala na zaawansowaną modyfikację ustawień głośności

Istnieją już dziś aplikacje, które na to pozwalają. Dzięki LightFlow lub SmartVolume możemy kontrolować poszczególne dźwięki w systemie Android. Powinno to stać się jednak domyślną funkcją systemu Google’a. Nie zapominajmy też o funkcji nie przeszkadzać znanej z iPhone’a od Apple, a w Androidzie obecnej wyłącznie w postaci dodatkowej aplikacji Do Not Disturb.

Brak kontroli uprawnień dla każdej aplikacji

Android nie pozwala na kontrolę uprawnień dla poszczególnych aplikacji. Po zainstalowaniu nowej aplikacji otrzymujemy komunikat, gdzie możemy zaakceptować lub odrzucić udzielenie uprawnień. Nie ma możliwości zdecydowania, czy czegoś chcemy, czy nie. Takie rozwiązanie jest łatwiejsze, ale nie daje nam pełnej kontroli nad bezpieczeństwem.

Dzięki AppOps można zarządzać uprawnieniami i decydować, na co pozwalamy aplikacjom

W Google Play znajdziemy aplikację AppOps pozwalającą na ustalenie odpowiednich uprawnień każdej z aplikacji. Jest to jednak rozwiązanie nieoficjalne. Google powinien więc sam wprowadzić taką funkcje.

Brak możliwości pełnego wykorzystania karty SD

W wielu przypadkach telefony z systemem Android posiadają małą ilość miejsca we wbudowanej pamięci. Czasem wystarczy zainstalować cztery większe aplikacje, by zobaczyć komunikat o braku miejsca. To spory problem, ponieważ przenoszenie aplikacji na kartę SD wymaga dodatkowych narzędzi. Ewentualnie możemy po prostu część z aplikacji usunąć.

FolderMount pozwala na przenoszenie aplikacji na kartę SD ale wymaga roota…

Android nie oferuje oficjalnego rozwiązania do przenoszenia aplikacji na kartę SD. Istnieją dodatkowe programy, ale te zwykle wymagają rootowania telefonu. Dlatego Google powinien wprowadzić opcję umożliwiającą instalowanie wszystkich aplikacji na karcie SD. Wiadomo, że nie jest to rozwiązanie dla każdego, ale dodanie takiej eksperymentalnej opcji nic nie kosztuje.

Brak natywnej integracji z komputerem

Wśród najpopularniejszych aplikacji na telefony z Android znajdziemy AirDroid oraz Pushbullet. Ta pierwsza pozwala na wygodny dostęp do plików na telefonie z poziomu przeglądarki na komputerze. Druga natomiast umożliwia łatwą wymianę plików i linków z systemu Windows. Żadne z tych rozwiązań nie jest jednak oficjalnym rozwiązaniem.

Pushbullet to świetna aplikacja umożliwiająca szybkie wysyłanie plików do naszego telefonu

Google nie posiada własnej aplikacji do synchronizacji. Takie programy mają wyłącznie producenci, na przykład LG PC Suite czy Samsung Kies. Powinno pojawić się jednak proste rozwiązanie niezależne od producentów.

Za to wszystko winę ponoszą wszyscy i nikt

Kiedy coś się dzieje z iPhone’em lub Nokią Lumią, sprawa jest jasna. Cała odpowiedzialność spoczywa na Apple lub Microsofcie. Jednak gdy mamy problem z Androidem, nie jest to już tak oczywiste. Niezależnie czy to bateria trzyma za krótko, czy też przeglądarka jest zbyt powolna. Można za to winić producenta, czyli firmę Google, a nawet autorów aplikacji, którzy nie są w stanie zoptymalizować jej na tysiące różnych modeli.

Świat Androida jest podzielony (tzw. fragmentacja systemu Android) i trudno odróżnić, który problem jest zależny od Google’a, a który nie. Na przykład Samsung dodaje wiele niepotrzebnych aplikacji do swoich telefonów i tutaj Google nie jest winny. Ale jednocześnie Google powinien umożliwić ich łatwe usuwanie w Androidzie.

Jeśli Google nie rozwiąże tych i wielu innych problemów, to Android nadal będzie generował kolejne, a wraz z nim rosnąć będzie niezadowolenie ze strony klientów, autorów aplikacji i samych producentów. Zbliżamy się do momentu, gdy Android i Google staną pod ścianą i bez wymuszonej unifikacji system nie będzie w stanie zadowolić wszystkich i dalej się rozwijać.

A co wam najbardziej przeszkadza w Androidzie?

Zobacz także:

Wczytywanie komentarzy