Nowiny
To jedna z najbardziej wyczekiwanych adaptacji ostatnich lat, ale jej autorka wyszła z planu zdjęciowego płacząc i mówiąc, że było to najgorsze doświadczenie w jej życiu
Tomi Adeyemi nie obejrzy ekranizacji Dzieci Krwi i Kości

- 30 lipca 2026
- Zaktualizowany: 30 lipca 2026 18:49

W 2018 roku Dzieci Krwi i Kości pojawiły się nagle na półkach księgarń, w sekcji young adult. Stały się natychmiastowym sukcesem: Tomi Adeyemi pisała je przez 18 miesięcy, ale było warto, kiedy zobaczyła, jak przyjęli je czytelnicy. I oczywiście po sukcesie odezwało się Hollywood, osobiste marzenie Adeyemi, które skończyło się koszmarem.
Dzieci rozczarowania i porażki
Po tym, jak była na planie zdjęciowym, autorka stwierdziła, że bez cienia wątpliwości nie obejrzy tego filmu i że, jeśli to od niej zależy, nie chce już więcej słyszeć o tej katastrofie. Adaptacja Paramountu trafi do kin w 2027 roku i można z dość dużą pewnością powiedzieć, że w box offisie nie pójdzie jej najlepiej, skoro wczoraj Adeyemi stwierdziła „To rzeczywistość, z którą musiałam żyć przez półtora roku, i wszyscy zaangażowani o niej wiedzą, i nic nie zrobili, żeby było lepiej”.
„Co najwyżej traktowali mnie jak wroga, i to akceptuję. Ale akceptuję też, że jeśli nic nie powiem, po prostu będzie tylko gorzej”. Żeby wyobrazić sobie skalę dramatu, autorka ujawnia, że wyszła z planu zdjęciowego „hiperwentylując i płacząc”. „Jest wielu świadków, więc to żadna tajemnica. Wróciłam do Ameryki i cierpiałam z powodu silnych dolegliwości psychosomatycznych i ataków paniki. Zrozumiałam, że było aż tak źle, że nigdy nie będę mogła obejrzeć tego filmu, i pogodziłam się z tym”. No tak, wymarzona promocja.
„To oczywiste, że przynajmniej musicie znać prawdę, żeby zrozumieć, jak ten film, przy którym pracowałam żeby nam wszystkim żyło się trochę lepiej, okazał się najgorszym doświadczeniem, jakie musiałam przeżyć”. Ponadto wiadomo, że w tym miesiącu, na grupowym czacie z osobami odpowiedzialnymi po stronie Paramountu, autorka napisała „Nigdy nie używajcie mojego nazwiska w wywiadach ani w materiałach wideo. Nie piszcie do mnie. Nie dzwońcie do mnie”. Film ma premierę 15 stycznia, o ile w ogóle do niej dojdzie.
Najnowsze od Randy Meeks
- Wszystkie odcinki ocenzurowane przez Disney Channel ze swoich najbardziej lubianych seriali… z większym lub mniejszym uzasadnieniem
- 5 świetnych seriali, które mogły ci umknąć i które warto nadrobić latem
- Indiana Jones wraca! I nie, Harrison Ford nie ma z tym projektem nic wspólnego
- Już wiemy, kiedy dostaniemy „Michael 2”, i będzie to wcześniej, niż myślisz
Również może Cię zainteresować
NowinyWszystkie odcinki ocenzurowane przez Disney Channel ze swoich najbardziej lubianych seriali… z większym lub mniejszym uzasadnieniem
Czytaj więcej
Nowiny5 świetnych seriali, które mogły ci umknąć i które warto nadrobić latem
Czytaj więcej
NowinyIndiana Jones wraca! I nie, Harrison Ford nie ma z tym projektem nic wspólnego
Czytaj więcej
NowinyJuż wiemy, kiedy dostaniemy „Michael 2”, i będzie to wcześniej, niż myślisz
Czytaj więcej
NowinyW Los Angeles jest mężczyzna mieszkający wewnątrz reklamy i tylko nieliczni wiedzą, jaki film promuje.
Czytaj więcej
NowinyMamy nowego Cyklopa dla X-Menów i jest po prostu idealny
Czytaj więcej