Nowiny

Spotify aktualizuje Mixed Playlists: miksowanie playlist jest bardziej jak u DJ-a

Doszły ręczne krzywe efektów oraz podgląd tonacji i BPM

Spotify aktualizuje Mixed Playlists: miksowanie playlist jest bardziej jak u DJ-a

Chema Carvajal Sarabia

  • 8 lipca 2026
  • Zaktualizowany: 8 lipca 2026 14:25
Spotify aktualizuje Mixed Playlists: miksowanie playlist jest bardziej jak u DJ-a

Spotify wypuścił dziś aktualizację funkcji Mixed Playlists, czyli czegoś pomiędzy DJ-ską wersją playlisty a prostym narzędziem do miksowania. Dzięki temu da się układać sety bliżej tego, jak robi to DJ, a nie jak zwykłą kolejkę piosenek.

  • bezpośredniego przeciągania punktów na krzywych efektów dla Volume, EQ i Filter.
  • dokładniejsze ustawianie tego, w jaki sposób jeden utwór przechodzi w następny.
  • ręczne modelowanie momentu wejścia efektu, jego narastania i wybrzmienia.
  • W interfejsie pojawił się podgląd tonacji i BPM utworu.
  • Sterowanie przejściami wykracza teraz poza gotowe presety.
  • Poprawiono też kontrolę nad energią i płynnością całej playlisty.

Mixed Playlists od początku było pomyślane dla osób, które chcą układać playlisty bardziej jak DJ-skie sety, a nie po prostu wrzucać kawałki w przypadkowej kolejności. Sama funkcja zadebiutowała w sierpniu 2025 roku, krótko po premierze AutoMix w Apple Music.

I trudno nie zauważyć podobieństwa do rozwiązania Apple. Różnica polega na tym, że Spotify od startu szło tu bardziej w stronę ręcznego, kreatywnego sterowania. W starszej wersji Mixed Playlists wybierało się głównie gotowe schematy przejść i łączyło ustawienia głośności, korekcji oraz filtrów. To było wygodne, ale przy bardziej precyzyjnym dopracowaniu całości szybko widać było ograniczenia.

Jeśli ktoś chciał, żeby bas schodził odrobinę wcześniej albo filtr otwierał się łagodniej tuż przed dropem, zwykle kończyło się to kompromisem.

Po tej aktualizacji takie drobiazgi da się już ustawić ręcznie. Stąd sporo pozytywnych komentarzy w sieci: użytkownicy piszą, że miksowanie playlist znowu przypomina coś twórczego i osobistego, a nie tylko przeklikiwanie kolejnych automatycznych opcji. Według danych Spotify od premiery Mixed Playlists takie playlisty odtworzono już przez ponad 220 mln godzin.

Nie znaczy to jednak, że wszystko działa idealnie. Część użytkowników zwraca uwagę, że stawianie punktów na krzywych bywa trochę toporne, a czasem elementy potrafią przeskoczyć z powrotem do wcześniejszej pozycji.

Na ten moment wygląda to raczej na drobne bugi niż na coś, co realnie miałoby zniechęcić do korzystania z tej funkcji.

Na razie Mixed Playlists pozostaje dostępne głównie dla subskrybentów Premium i nadal nie we wszystkich regionach. Żeby w ogóle skorzystać z tej opcji, trzeba mieć konto Premium, a do tego pojawiają się sygnały od użytkowników o kolejnych ograniczeniach regionalnych.

W lutym 2026 roku Spotify dorzucił do tego pakietu jeszcze Smart Reorder, czyli opcję automatycznego układania utworów według BPM i tonacji, tak żeby przejścia wychodziły jeszcze płynniej.

Jeśli lubisz budować playlisty z większą dbałością o płynność niż zwykłe dorzucenie utworu do kolejki, ta cicha, niezapowiedziana aktualizacja może się okazać jedną z ważniejszych zmian ostatnich miesięcy. Zwłaszcza że Spotify prawie w ogóle się nią nie chwalił. Cała reszta użytkowników musi na razie jeszcze poczekać.

Najnowsze artykuły

Ładowanie następnego artykułu