Nowiny
Nigdy nie dostaniemy drugiej części „He-Mana i Władców Wszechświata”, ale ten film z 1985 roku pozwala nam wyrobić sobie o niej jakieś pojęcie
Chodzi o animowaną Tajemnicę miecza, gdzie He-Man spotyka She-Rę

- 30 lipca 2026
- Zaktualizowany: 30 lipca 2026 18:49

Wraz z premierą He-Mana i Władców Wszechświata więcej ludzi obejrzało film (aż stał się numerem 1 w streamingu) i ubolewało, bo jego scena po napisach prawdopodobnie nie będzie miała ciągu dalszego, chyba że ktoś w MGM zechce wypuścić bardzo malutką, miniaturową i z minimalnym budżetem kontynuację. Jednak postać, która się tam pojawia, żyje w popkulturze od lat, przeżyła setki przygód i, co więcej… jest film, który mógłby spokojnie uchodzić za tę drugą część, której, z bardzo wysokim prawdopodobieństwem, nigdy nie będzie nam dane zobaczyć.
Uwaga: Spoilery ze sceny po napisach do He-Mana i Władców Wszechświata. Potem nie ma co narzekać.
Jedni ją kochają, inni ją Adorują
Jak większość postaci z Władców Wszechświata, She-Ra została pierwotnie stworzona jako figurka do linii z 1984 roku, w kolekcji, która tradycyjnie pomijała kobiece postacie. Jednak w Mattelu uznali, że mogą poszerzyć swoją publiczność i przy okazji znaleźć dodatkową kobiecą widownię obok Barbie, tylko trochę bardziej zadziorną i żądną przygód. Tak ukazał się minikomiks Historia She-Ry, który zasadniczo zawierał wszystkie pomysły na tę postać, jakie zobaczyliśmy później, rozłożone na kilku stronach. Lalka odniosła sukces, więc pozostało już tylko to, co najtrudniejsze: sprawić, by toksyczna męska publiczność tamtych czasów chciała oglądać przygody dziewczyny.
I tak w 1985 roku He-Man i She-Ra, rodzeństwo rozdzielone po narodzinach, spotkali się w filmie, który spokojnie mógłby posłużyć za podstawę drugiej części obecnego filmu: Tajemnica miecza. Choć tak naprawdę ten film składał się z pięciu pierwszych odcinków serialu, ledwie zmontowanych tak, żeby tego nie było widać, był to sposób, w jaki większość widowni poznała księżniczkę Adorę. I choć animacja była prosta, gorączka He-Mana była wtedy u szczytu i był to idealny moment, żeby wprowadzić go do kin, gdzie bez problemu zarobił na siebie, i przy okazji przygotował publiczność na start własnego serialu: She-Ra, księżniczka mocy.
Opowiadano w nim historię Adory, kapitanki Hordy z innego wymiaru, która porywa Adama i Cringlera, zanim dowiadujemy się, że – o, niespodzianka – jest jego siostrą. Prosta historia, która kilka razy powtarza samą siebie, ale która w swoim czasie narobiła szumu. Oczywiście potem nadchodziło kolejne mistrzowskie posunięcie: serial telewizyjny, który liczył 93 odcinki między 1985 a 1987 rokiem, kiedy he-man-mania była już w odwrocie. Po drodze zdążyli jeszcze zrobić kolejny świąteczny specjal, w którym spotykała się ze swoim bratem bliźniakiem. Postać zniknęła całkowicie i nawet nie pojawiła się w pierwszym aktorskim filmie Władców Wszechświata, skazując ją na zapomnienie. Jednak, paradoksalnie, to ona ostatecznie stała się najpopularniejsza.
Musiało minąć wiele lat, jasne, zanim społeczeństwo zmieniło się całkowicie, ale 30 lat po zakończeniu tamtej serii Netflix wypuścił pierwsze odcinki She-Ra i księżniczki mocy, jednego z najlepszych seriali animowanych Netfliksa (obecnie usuniętego i niedostępnego legalnie nigdzie), który rozwijał tę postać, jej przyjaciółki i relację z Catrą, aż doprowadził do fantastycznego finału. Jeśli posłuchacie openingu (zamieściłem go wyżej) i nie zaczniecie tańczyć, to znaczy, że coś jest z wami nie tak. Nikt nie wie, jaka jest przyszłość She-Ry, ale kto wie, może w 2047 wróci z kolejnym serialem, udowadniając, że tak naprawdę jest postacią nieśmiertelną.
Najnowsze od Randy Meeks
- Wszystkie odcinki ocenzurowane przez Disney Channel ze swoich najbardziej lubianych seriali… z większym lub mniejszym uzasadnieniem
- 5 świetnych seriali, które mogły ci umknąć i które warto nadrobić latem
- Indiana Jones wraca! I nie, Harrison Ford nie ma z tym projektem nic wspólnego
- Już wiemy, kiedy dostaniemy „Michael 2”, i będzie to wcześniej, niż myślisz
Również może Cię zainteresować
NowinyWszystkie odcinki ocenzurowane przez Disney Channel ze swoich najbardziej lubianych seriali… z większym lub mniejszym uzasadnieniem
Czytaj więcej
Nowiny5 świetnych seriali, które mogły ci umknąć i które warto nadrobić latem
Czytaj więcej
NowinyIndiana Jones wraca! I nie, Harrison Ford nie ma z tym projektem nic wspólnego
Czytaj więcej
NowinyJuż wiemy, kiedy dostaniemy „Michael 2”, i będzie to wcześniej, niż myślisz
Czytaj więcej
NowinyW Los Angeles jest mężczyzna mieszkający wewnątrz reklamy i tylko nieliczni wiedzą, jaki film promuje.
Czytaj więcej
NowinyMamy nowego Cyklopa dla X-Menów i jest po prostu idealny
Czytaj więcej