Nowiny

Harry Potter od HBO już oficjalnie: Paapa Essiedu zagra Snape’a

Premiera w grudniu 2026, serial ma być bliższy książkom

Harry Potter od HBO już oficjalnie: Paapa Essiedu zagra Snape’a

Jesús Bosque

  • 15 lipca 2026
  • Zaktualizowany: 15 lipca 2026 10:15
Harry Potter od HBO już oficjalnie: Paapa Essiedu zagra Snape’a

HBO ogłosiło dziś prace nad serialem „Harry Potter”. Ma to być telewizyjna adaptacja bliższa książkom J.K. Rowling niż filmowej serii. Wiadomo też, że w rolę Severusa Snape’a wcieli się Paapa Essiedu, a premierę zaplanowano na grudzień 2026 roku.

Zapowiedzi HBO sugerują więc powrót do literackiego oryginału, a nie zwykłe odgrywanie scen dobrze znanych z kina. Jeśli znasz przede wszystkim filmy, różnicę powinno być widać dość szybko.

– Paapa Essiedu zagra Severusa Snape’a. To wyraźne odejście od ekranowego wizerunku tej postaci, który wcześniej stworzył Alan Rickman. – HBO zapowiada serial bliższy książkom J.K. Rowling niż kinowe ekranizacje. – Wraca też Peeves. Tego uwielbianego przez czytelników poltergeista zagra Peter Serafinowicz, a postać ma pojawić się już w 1. sezonie. – W serialu znajdzie się również profesor Cuthbert Binns, duch prowadzący Historię Magii, którego w filmach po prostu nie było. – Plan HBO zakłada adaptację siedmiu książek rozłożoną na około dekadę. To daje więcej miejsca na szkolne życie, relacje między bohaterami i poboczne wątki świata czarodziejów. – Ujawniono także datę premiery, grudzień 2026 roku, oraz główną obsadę: Harry’ego Pottera zagra Dominic McLaughlin, Hermionę Granger Arabella Stanton, Rona Weasleya Alastair Stout, Albusa Dumbledore’a John Lithgow, a Hagrida Nick Frost.

Severus Snape od zawsze był jedną z najbardziej złożonych postaci w całej serii. Outsider, nauczyciel budzący strach, człowiek mocno naznaczony przeszłością.

Paapa Essiedu jest czarnym brytyjskim aktorem, więc ten casting otwiera drogę do mocniejszego wybrzmienia wątków odrzucenia, klasowych napięć, społecznej izolacji i marginalizacji także w wymiarze rasowym.

I właśnie ten wybór wywołał najsłilniejsze reakcje.

Część fanów uważa, że Severus Snape może dzięki temu zyskać nową głębię, a jego motywacje zabrzmią inaczej niż w filmach. Nie brakowało jednak również krytyki. Sam aktor spotkał się w sieci z falą rasistowskich komentarzy i gróźb.

Można śmiało powiedzieć, że serial HBO „Harry Potter” traktuje filmową serię raczej jako punkt wyjścia, bo zapowiedzi jasno wskazują na sięganie po materiał wcześniej pomijany. Dla tych, którzy od lat wypominali filmom skróty i pominięcia, to naprawdę istotny sygnał.

Peeves, poltergeist z Hogwartu uwielbiany przez czytelników, został z filmów wycięty całkowicie. Profesor Cuthbert Binns też nie trafił do kinowej wersji. Już sam ich powrót pokazuje więc, że twórcy faktycznie sięgają po elementy, które wcześniej były ignorowane.

Na razie trudno przesądzić, czy ten reboot okaże się ostateczną wersją „Harry’ego Pottera” dla nowego pokolenia i czy nie skończy jako telewizyjna kopia filmów. Reszta widzów musi jeszcze po prostu poczekać na premierę.

Jesús Bosque

Jestem dziennikarzem z ponad 30-letnim doświadczeniem w grach wideo i technologii. Choć moją specjalizacją zawsze były gry wideo, ostatnio zacząłem również czerpać przyjemność z odkrywania zawiłości narzędzi do zarządzania projektami, takich jak Asana, oraz automatyzacji w Make.com i N8N.

Wytyczne redakcyjne

Najnowsze artykuły

Ładowanie następnego artykułu

Zalogowano do Softonic jako