Nowiny

‘Fuera de onda’ doczeka się kontynuacji ponad 30 lat po oryginale, choć nikt o nią nie prosił

Serial na Paramount+ z Alicią Silverstone ruszy w 2027

‘Fuera de onda’ doczeka się kontynuacji ponad 30 lat po oryginale, choć nikt o nią nie prosił

Randy Meeks

  • 1 sierpnia 2026
  • Zaktualizowany: 1 sierpnia 2026 13:57
‘Fuera de onda’ doczeka się kontynuacji ponad 30 lat po oryginale, choć nikt o nią nie prosił

Jeśli Słodkie zmartwienia i Wredne dziewczyny byłyby filmami skierowanymi do nastolatków, już dawno dostalibyśmy porządne sequele (tak, zapomnijmy o tym tworze zwanym Wredne dziewczyny 2). Jednak dopiero od kilku lat zaczęto je na nowo doceniać, co sprawiło, że Hollywood, nieuchronnie, spróbowało wyciągnąć z nich pieniądze: Wredne dziewczyny w postaci całkiem udanego musicalu i Słodkie zmartwienia, teraz… z serialową kontynuacją. Co!?

Nowa platforma

Trzeba pamiętać, że kontynuacja Słodkich zmartwień była już od jakiegoś czasu w preprodukcji dla Peacock, kiedy w kwietniu ją skasowano. Teraz na szczęście przejęło ją Paramount+ i postanowiło doprowadzić sprawę do końca, z Alicią Silverstone, która ponownie wcieli się w tę rolę w 2027 roku, kiedy, jak już wiadomo, ruszą zdjęcia.

W 1995 roku Słodkie zmartwienia zarobiły 88 milionów dolarów przy budżecie 12 milionów i z czasem stały się niesamowicie popularne, stając się filmem kultowym. Zresztą doczekały się już trzysezonowego telewizyjnego spin-offu w latach 1996–1999, w którym, swoją drogą, gościnnie pojawiła się Sarah Michelle Gellar jako czarownica Sabrina. Ot, lata 90.

Te nowe Słodkie zmartwienia pokażą, jak ich bohaterka, Cher Horowitz, odnosząca sukcesy w biznesie i dobra matka, mierzy się z okresem liceum swojej córki i znów musi poczuć się „nie na czasie”. Choć zrobienie z niej matki wydaje się łatwą opcją, nigdy nie można być pewnym: może to być niesamowity pomysł, któremu tylko brakuje rozwinięcia. Na razie zobaczymy: lata 90. wróciły po raz kolejny!

Najnowsze artykuły

Ładowanie następnego artykułu

Zalogowano do Softonic jako