AI

DeepSeek pracuje nad własnym chipem: Reuters ujawnia plany

Układ ma obsługiwać inferencję i ograniczyć zależność od Nvidii

DeepSeek pracuje nad własnym chipem: Reuters ujawnia plany

Chema Carvajal Sarabia

  • 7 lipca 2026
  • Zaktualizowany: 7 lipca 2026 15:31
DeepSeek pracuje nad własnym chipem: Reuters ujawnia plany

DeepSeek, chińska spółka rozwijająca modele generujące odpowiedzi, pracuje nad własnym chipem do ich obsługi. O tych planach napisał dziś Reuters, powołując się na osoby znające sprawę. Ma to być układ do inferencji, czyli uruchamianiu już wytrenowanych modeli i generowaniu odpowiedzi, które trafiają do użytkownika w gotowej usłudze. Nie chodzi więc o najbardziej wymagający etap trenowania, tylko o tę część pracy modeli, która najmocniej odbija się na kosztach i skali działania produktu.

  • Reuters zwrócił uwagę, że to istotny krok dla jednej z najgłośniejszych chińskich firm budujących nowe modele językowe.
  • Agencja dodała też, że DeepSeek do tej pory opierał się głównie na sprzęcie od zewnętrznych dostawców.
  • Z informacji Reutersa wynika, że strategicznie spółka chce być bardziej samodzielna technologicznie.
  • Reuters podkreślił również, że DeepSeek chce zmniejszyć zależność nie tylko od Nvidii, ale również od krajowych zamienników, takich jak Huawei.
  • W codziennym, praktycznym wymiarze, jak opisał to Reuters, chodzi o przejęcie większej kontroli nad własnym stosem technologicznym, od modeli po infrastrukturę, na której później działają.
  • Agencja przypomniała też, że amerykańskie restrykcje eksportowe od lat utrudniają chińskim firmom dostęp do najbardziej zaawansowanych akceleratorów.
  • Reuters dopisał, że ograniczenia objęły między innymi układy Nvidii przygotowane na rynek chiński, takie jak H800.
  • Według Reutersa to właśnie zmusiło wiele firm do szukania lokalnych alternatyw i rozwijania własnych rozwiązań.

Na ten moment DeepSeek jest jeszcze daleko od gotowego produktu. Reuters podaje, że spółka rozmawia z firmami projektującymi układy, producentami i dostawcami pamięci. Równocześnie po cichu ściąga inżynierów zajmujących się projektowaniem chipów, więc cały projekt dopiero zaczyna nabierać realnych kształtów.

I to zastrzeżenie ma znaczenie, bo stworzenie własnego układu tej klasy jest drogie, rozpisane na lata i obciążone sporym ryzykiem. Sam projekt nie wystarczy. Potrzebna jest jeszcze produkcja, odpowiednie pamięci o wysokiej przepustowości i integracja z oprogramowaniem. Do tego dochodzą amerykańskie ograniczenia eksportowe, które obejmują nie tylko gotowe chipy, ale także część narzędzi i technologii potrzebnych do ich wytwarzania. Dla wszystkich pozostałych użytkowników oznacza to jedno: na gotowy układ trzeba jeszcze poczekać.

DeepSeek nie jest tu żadnym wyjątkiem. Kierunek obrany przez firmę dość wyraźnie przypomina ruchy Alibaby i Baidu, a poza Chinami podobną ścieżką poszły też inne spółki rozwijające modele generatywne. Powód jest dość prosty: własny chip może podnieść wydajność, obniżyć koszty utrzymania usług i dać większą kontrolę nad łańcuchem dostaw.

Równolegle pojawiły się informacje, że spółka może pozyskać około 7 mld dolarów nowego finansowania przy wycenie przekraczającej 50 mld dolarów. Jeśli te plany się potwierdzą, własny układ będzie nie tylko projektem technologicznym, ale też mocnym argumentem w rozmowach z inwestorami. Na rynku krajowym DeepSeek i tak musiałby mierzyć się z rozwijaną przez Huawei platformą Ascend, więc własny chip może okazać się ważnym atutem. Od pierwszych rozmów do realnej przewagi rynkowej droga i tak będzie długa.

Najnowsze artykuły

Ładowanie następnego artykułu