Chińskie firmy technologiczne rekrutują już 13-latków
To odpowiedź na prognozowany brak 5 mln specjalistów

- 22 lipca 2026
- Zaktualizowany: 22 lipca 2026 11:37

Chińskie firmy technologiczne zaczynają szukać talentów dużo wcześniej niż kiedyś. Coraz częściej patrzą nie na studentów kończących uczelnie, tylko na kandydatów jeszcze przed studiami, już w liceum, a czasem nawet mających 13 lat. Chodzi o taki model rekrutacji, w którym przyszłych pracowników wyłapuje się odpowiednio wcześnie, zamiast czekać, aż wejdą na rynek jako absolwenci.
- Szacunki mówią, że do 2030 roku Chinom może brakować nawet 5 mln pracowników z kompetencjami w najbardziej poszukiwanych obszarach nowoczesnego oprogramowania.
- Już dziś, według obserwacji z branży, ofert pracy jest więcej niż odpowiednio przygotowanych kandydatów.
- Tencent uruchomił obozy technologiczne dla uczniów w wieku od 13 do 18 lat.
- Program współtworzony przez Zhanga Yiminga, współzałożyciela ByteDance, co roku wybiera 30 uczniów i zatrudnia ich jako pełnoetatowych stażystów.
- Geely poszerzył rekrutację o kandydatów zaraz po szkole średniej, szkoli ich z oprogramowania i samochodów elektrycznych, a potem daje etat z pensją startową na poziomie oferowanym absolwentom uczelni.
- W pierwszych pięciu miesiącach tego roku, według odnotowanych danych, niemal 40 proc. ogłoszeń kierowanych do świeżych absolwentów dotyczyło właśnie tego segmentu rynku.
- Ten kierunek wpisuje się w szerszy plan Pekinu, który chce do 2030 roku zdobyć przewagę w najważniejszych technologiach przyszłości.
- Startup MiniMax zmienił kryteria zatrudnienia i uznał, że dyplom uczelni przestaje być bezwzględnym warunkiem, a większe znaczenie mają ciekawość, tempo nauki i naturalny talent.
- Chiny włączyły nowoczesne technologie do edukacji na każdym etapie, od szkoły podstawowej, przez uczelnie, po dalsze kształcenie zawodowe.
- Ustalono, że od września 2025 roku wszyscy uczniowie szkół podstawowych i średnich w Pekinie mają dostawać co najmniej 8 godzin takich zajęć rocznie.
- Widać też problem z retencją: w 2024 roku, według przywoływanych danych, 38 proc. czołowych badaczy w tej dziedzinie ukończyło studia licencjackie w Chinach, ale tylko 11 proc. zostało później w kraju do pracy.
To, co robi MiniMax, przypomina zresztą sygnały płynące z Google, które także otworzyło się na kandydatów bez tytułu licencjata.
W tym modelu łączą się dwie rzeczy: szybsze wejście do branży i budowanie kadr od podstaw. Dla młodego kandydata może to oznaczać krótszą drogę do dobrze płatnej pracy. Dla firm to z kolei sposób, żeby wcześniej związać ze sobą ludzi, zanim konkurencja przechwyci najlepszych.
I właśnie tu widać coś więcej. Globalna walka o specjalistów nie dotyczy już wyłącznie tego, jak ich wyszkolić. Równie ważne staje się to, czy uda się ich zatrzymać.
Na razie podobne programy są dostępne głównie dla uczniów i świeżych absolwentów wybieranych przez największe chińskie koncerny. Żeby skorzystać z programu Geely, trzeba ukończyć szkołę średnią. Jeśli ktoś chce trafić do obozów Tencentu, musi mieć od 13 do 18 lat.
Część branży uważa, że młodsi kandydaci wnoszą więcej świeżości i kreatywności. W mediach społecznościowych sceptycznych głosów jednak nie brakuje, a krytycy ostrzegają przed zbyt wczesnym nakładaniem na uczniów presji związanej z zawodowym wyścigiem.
Wszyscy pozostali kandydaci muszą jeszcze poczekać na podobne ścieżki wejścia do branży. W nowej rzeczywistości technologicznej walka o talenty zaczyna się po prostu dużo wcześniej niż dawniej.
Jezca Felarca jest doświadczoną content writerką w zakresie recenzji oprogramowania PC, aplikacji mobilnych i usług cyfrowych. Sprawia, że tematy techniczne stają się przystępne dla szerokiego grona odbiorców.
Najnowsze od Jezca Felarca
- Ford rusza z natywnym Apple Maps: trafi do nowych aut elektrycznych
- Tesla ujawniła dziś przyczynę kolizji robotaksówki w Houston: zdalna pomoc zakończyła się uderzeniem
- ChatGPT przez zachodni filtr: PNAS publikuje badanie o kulturowych uprzedzeniach
- Microsoft testuje nowe Wyszukiwanie w Windows 11: mniej sieci, więcej plików
Również może Cię zainteresować
NowinyWszystkie odcinki ocenzurowane przez Disney Channel ze swoich najbardziej lubianych seriali… z większym lub mniejszym uzasadnieniem
Czytaj więcej
Nowiny5 świetnych seriali, które mogły ci umknąć i które warto nadrobić latem
Czytaj więcej
NowinyIndiana Jones wraca! I nie, Harrison Ford nie ma z tym projektem nic wspólnego
Czytaj więcej
NowinyJuż wiemy, kiedy dostaniemy „Michael 2”, i będzie to wcześniej, niż myślisz
Czytaj więcej
NowinyW Los Angeles jest mężczyzna mieszkający wewnątrz reklamy i tylko nieliczni wiedzą, jaki film promuje.
Czytaj więcej
NowinyMamy nowego Cyklopa dla X-Menów i jest po prostu idealny
Czytaj więcej