Nowiny

Był pierwszym wielkim influencerem w historii. Teraz właśnie zabrali go do szpitala po tym, jak zrobił sobie krzywdę podczas streamu na żywo.

Perez Hilton po krwawym livestreamie na TikToku trafił pod opiekę lekarzy

Był pierwszym wielkim influencerem w historii. Teraz właśnie zabrali go do szpitala po tym, jak zrobił sobie krzywdę podczas streamu na żywo.

Randy Meeks

  • 5 sierpnia 2026
  • Zaktualizowany: 5 sierpnia 2026 18:25
Był pierwszym wielkim influencerem w historii. Teraz właśnie zabrali go do szpitala po tym, jak zrobił sobie krzywdę podczas streamu na żywo.

Zanim słowo „influencer” zaczęło istnieć, Perez Hilton już był w Internecie. Był rok 2005 i jego blog komentował wszelkiego rodzaju plotki o celebrytach, do których docierał dzięki zdjęciom, które podsyłali mu jego obserwujący. Stał się znany na całym świecie, kiedy nie miał jeszcze 30 lat, i powoli coraz bardziej zaprzyjaźniał się z celebrytami, o których mówił, budząc nieufność wśród swoich obserwujących, aż nowe technologie sprawiły, że stopniowo tracił swoje wpływy… aż do teraz, kiedy sięgnął dna.

Powiedział mi to Pérez

Wczoraj Perez Hilton, dziś już jednym z tych celebrytów z drugiej ligi, którymi zajmował się na początku, zrobił wczoraj stream na żywo na TikToku, który zaalarmował jego fanów. Na nagraniu był zakrwawiony i ciął się nożem. Policja ostatecznie pojechała do jego rodzinnego domu, gdzie okazało się, że całą noc siedział zamknięty w swoim pokoju. Na szczęście nie doszło do niczego gorszego i zabrano go do szpitala, gdzie dochodzi do siebie.

Wyraźnie nieobecny i bełkoczący rzeczy w rodzaju „Pieprz się, TikToku” oraz przechwałki pod adresem algorytmu, Hilton odzyskał, choćby tylko chwilowo, utraconą sławę. W gruncie rzeczy skończyło się na tym, że przeprosił za to, co się stało, w czym wielu uznało za próbę zwrócenia na siebie uwagi a inni zwrot ku chrześcijaństwu (on już jest wierzący i zresztą część jego merchu opiera się na jego wierze), bo ostatecznie w Internecie każdy gra na siebie.

Perez Hilton wywołał falę reakcji w sieci po niepokojącym streamie na żywo na TikToku, podczas którego wyglądał na n@giego i wygłaszał alarmujące komentarze.

Transmisja urwała się nagle, zostawiając tysiące widzów w szoku i wywołując intensywną debatę w mediach społecznościowych o zdrowiu psychicznym i… pic.twitter.com/cwcJgCokOu

— CINEMA ON SCREEN 🎬🍿 x 🔴⚪️ (@ChisomJuan89694) 5 sierpnia 2026

Obecnie Hilton nadal żył ze swojej sławy dzięki występom w programach telewizyjnych, swojemu podcastowi i Patreonowi, gromadząc na Instagramie prawie milion obserwujących. Jak wpłynie na niego ten staczanie się na dno, to coś, czego, obawiam się, wciąż nie możemy nawet przewidzieć. Jedno jest jasne: ta historia jeszcze się nie skończyła.

Najnowsze artykuły

Ładowanie następnego artykułu

Zalogowano do Softonic jako